*   Wysoka cena za zdewastowane lasy
13 czerwca 2008

Lasy namorzynowe, czyli  niewysokie, bardzo gęste i wiecznie zielone lasy międzyzwrotnikowe, położone na płaskich wybrzeżach morskich, stały się w wielu miejscach naturalną barierą ochronną przed uderzeniem tsunami w grudniu 2004 roku - twierdzi międzynarodowy zespół naukowców.

Bariera ta została jednak osłabiona przez wcześniejszą degradację lasów. Jej skuteczność zależała od stopnia dewastacji przed kataklizmem a - jak dowodzą naukowcy - nawet pozornie niewielkie zmiany w ekosystemie miały ogromne znaczenie podczas uderzenia tsunami. Tam, gdzie lasy były zdewastowane przez człowieka, zniszczenia w strefie przybrzeżnej okazały się większe.
 
Nie zawsze doceniano rolę przybrzeżnej roślinności. Kierując się gospodarczymi i politycznymi względami oraz perspektywami szybkich zysków, przed 2004 rokiem zniszczono tysiące hektarów namorzyn - we wschodniej Afryce, na subkontynencie indyjskim i w indonezyjskim Banda Aceh. Lasy wycinano, a tereny przeznaczano m.in. na opłacalne farmy krewetek.

Podczas tsunami 26 grudnia 2004 r.oku w południowo-wschodniej Azji zginęło ponad ćwierć miliona ludzi.

PAP