*   Dwadzieścia eko-rad, czyli...
20 czerwca 2008

Marzymy o nich już od miesięcy.

Wakacje - niezapomniane, wyjątkowe, z klimatem. No właśnie, co zrobić, aby były z klimatem?

1.  Przestudiujmy  mapę Polski i - zamiast kupować bilet lotniczy na drugi koniec świata - wybierzmy coś swojskiego. Jak mówi przysłowie: „Cudze chwalicie, swojego nie znacie”. Samoloty są jednym z największych źródeł emisji dwutlenku węgla. Przesiądźmy się więc na  jakiś bezemisyjny środek transportu. Może rower?

2. No dobrze. Jeśli pokonanie kilkudziesięciu kilometrów rowerem jest dla nas zbyt przerażające, pozostaje pociąg, ewentualnie autobus, a w najgorszym wypadku samochód. Tu też możemy być eko. Przede wszystkim „noga z gazu” - spokojna jazda to większe bezpieczeństwo i mniejsze zużycie paliwa, czyli mniej zanieczyszczeń w powietrzu i więcej pieniędzy w portfelu.

Ty i sąsiad jedziecie w tym samym kierunku? Któryś z Was ma w samochodzie wolne miejsce?Pojedźcie razem, jednym samochodem. Wyprodukowanie samochodu to emisja blisko 5 ton CO2, Eksploatacja auta to dwutlenowy wór bez dna - ograniczaj korzystanie z tego środka transportu.

Więcej wakacyjnych eko-rad: http://www.naszaziemia.pl/v3/aktualnosci.php?akcja=cala&id=12880

lub na internetowej stronie warszawskiego "Metra:

http://www.mmwarszawa.pl/1326/2008/7/1/wakacje-spedzaj-z-klimatem?category=interwencje