|
|
* Koszalińska debata 18 lipca 2008 Siedemnastego lipca o godz. 12 zebrani w sali nr 300 koszalińskiego Ratusza miłośnicy drzew przez kilka godzin debatowali nad sposobami rozpropagowania w mieście idei Progamu "Pomóżmy kasztanowcom". Koszaliński Ratusz na początku ubiegłego wieku - prawie 100 lat przed naszym spotkaniem Do poprowadzonego przez Magdę Lipiec spotkania doszło dzięki inicjatywie, kierowanego przez Pana Jakuba Pyżanowskiego, Obywatelskiego Stowarzyszenia Nasz Prezydent, a szczególnie jej członkini Pani Bogusławy Smolskiej-Szymczewskiej. "Przed moim domem rośnie kasztanowiec czerwony - tłumaczyła na czwartkowym zebraniu pani Bogusława. - Gdy zaczął chorować, zainteresowałam się, jak mu pomóc. Dotarłam do Kancelarii Prezydenta, gdzie usłyszałam o akcji, a następnie do Fundacji Nasza Ziemia". Dzięki determinacji Pani Smolskiej przed wakacjami w Koszalinie rozprowadzono broszurę Programu i stworzono pierwszy ramowy harmonogram działań, które zostaną podjętę od września we współpracy z koszalińskimi organizacjami i placówkami oświatowymi. Patronat nad koszalińską edycją działań na rzecz kasztanowców objęli Prezydent Koszalina Pan Mirosław Mikietyński oraz Rektor Politechniki Koszalińskiej Pan Tomasz Krzyżyński. Koszalińska Politechnika zobowiązała się ponadto do przeprowadzenia fachowej i skrupulatnej inwentaryzacji miejskich kasztanowców. Niezwykłym gościem wydarzenia była Pani Grażyna Zuber, założycielka na 3,5 ha Pomorskiego Ogrodu Edukacyjnego i Akademii Ekologicznej "Wiciokrzewy" we Włokach k. Świeszyna, w którym można obejrzeć kilka tysięcy odmian i gatunków roślin oraz 170 rodzajów ptaków czy wysłuchać prelekcji na ich temat. Jej obecność i wiedza skierowały dyskusję na ciekawe tory - po raz kolejny doszliśmy do wniosku, że niedomagania kasztanowców to jedynie wierzchołek góry lodowej. W Polsce z pasożytami boryka się - i przegrywa - coraz więcej gatunków drzew, m.in. kasztanowce, dęby, lipy, jawory. Musimy spróbować odpowiedzieć sobie na pytanie, co powinniśmy i jesteśmy w stanie zrobić, aby wesprzeć je w zmaganiach z chorobą. |
|
|
|
|










