*   Pytanie o kasztanowce
06 sierpnia 2008

Dzisiaj w dzienniku "Metro" w cyklu "Pytanie o..." padło następujące pytanie Czytelnika:

"Czy kasztanowiec rosnący pojedynczo jest mniej zagrożony inwazją szrotówka kasztanowcowiaczka niż drzewa rosnące w skupiskach?".

Telefonicznej odpowiedzi udzielała Magda Lipiec, koordynatorka Programu "Pomóżmy kasztanowcom". W cytowaną przez dziennikarkę odpowiedź wdała się nieścisłość.

Początek cytatu brzmi następująco:

"Tak. Szrotówki to owady nielatające, więc nie mają możliwości dostania się na drzewo oddalone od skupiska kasztanowców już zaatakowanych przez szkodnika".

Nieścisłość polega na tym, że szrotówek NIE jest nielotem, lecz owadem, który samodzielnie jest w stanie pokonać jedynie niewielkie - do kilkunastu metrów - odległości.

Główny sposób rozprzestrzeniania się gatunku to anemochoria, czyli transport powietrzny osobników dorosłych. Unoszone przez wiatr drobne motylki, tzw. aeroplankton, mogą przebyć nawet kilkadziesiąt kilometrów. Gdy natrafią na kasztanowce, składają na liściach jaja, z których rozwija się nowe pokolenie motyli. Przyczynę szybkiej ekspansji szrotówka w Polsce stanowi więc wysoka liczebność motyli oraz spore zagęszczenie drzew kasztanowca. Dodatkowo na rozprzestrzenianie się owada wpływają środki transportu, a zwłaszcza kolej - nią mogą zresztą "podróżować" nie tylko dorosłe osobniki, lecz również zawierające poczwarki liście.