*   Prezydencie, ocal stare kasztanowce
12 stycznia 2009

Prezydencie, ocal stare kasztanowce

Radosław Gawlik, prezes Stowarzyszenia Ekologicznego Eko-Unia

LIST OTWARTY DO PREZYDENTA.

Piszemy do Pana w sprawie planowanej wycinki ponad 100 starych drzew - kasztanowców przy ul. Wyścigowej. Taki projekt powstał w związku z rozpoczynanym remontem tej ulicy, którego celu nie kwestionujemy.

Według naszych informacji pierwotnie nie było w planie aż takiej skali wyrębu wiekowych, cennych drzew. W ostatnim czasie pojawiła się jednak koncepcja wycięcia wszystkich drzew bez względu na stan (z pominięciem kilkunastu młodych drzewek). Wymieniane argumenty przemawiające za takim działaniem, takie jak: przeszkody w dojazdach do posesji (od 1945 r. te drzewa nie przeszkadzały, wizja lokalna słabo potwierdza tę tezę), rozrastanie pni i presja na krawężniki czy zły stan techniczny drzew (!?). Naszym zdaniem takie podejście jest nie do zaakceptowania.

Oto argumenty:

1) Zabytkowy szpaler kasztanowców jest wprawdzie przerzedzony, ale zachowuje historyczną kompozycję ulicy. Nie warto za remont drogi płacić aż tak wysokiej ceny, jak bezpowrotne zniszczenie całego szpaleru wciąż jeszcze dorodnych drzew ciągnącego się od parku Południowego do Toru Wyścigów Konnych na Partynicach. Jest to historyczny ślad dawnego wspólnego założenia parkowo-urbanistycznego.

2) Drzewa te stanowią istotny filtr ograniczający hałas i zatrzymujący zanieczyszczenia z drogi, po której według naszych informacji przemieszcza się kilkadziesiąt tysięcy pojazdów na dobę. Ze smutkiem i zdziwieniem dowiadujemy się też, że mimo zamiaru usunięcia większości drzew nie przewiduje się podczas niemal półtorarocznego remontu kapitalnego drogi budowy ekranów akustycznych (ani nawet zarezerwowania pod nie terenu na przyszłość), które chroniłyby mieszkańców przed uciążliwościami intensywnego ruchu. Dzieje się tak, mimo że takiej ochrony można wymagać w oparciu o przepisy dyrektyw i że może być ona wsparta środkami finansowymi UE.

To kolejne potwierdzenie faktu, że politykę miejską zdominowało myślenie urzędników o dobrostanie komunikacji samochodowej, a nie ludzi mieszkających w naszym mieście.

3) Szpaler kasztanowców jest istotnym elementem ekosystemu miejskiego, na który składają się też inne tereny zielone. Mamy szereg dowodów, że zbyt łatwo wycina się stare drzewa i tworzy betonowe studnie miejskie. Ewentualne cięcia sanitarno-pielęgnacyjne w stosunku do starych drzew zastępuje się ich całkowitą wycinką lub szkodliwymi, ostrymi cięciami przekształcającymi stare korony drzew w szpalerach w nowe, nieestetyczne potworki.

4) Należy zwrócić uwagę na rozwiązania alternatywne, jak na przykład likwidacja pasa rozdzielczego i odsunięcie zewnętrznych krawężników od kasztanowców, a właściwie ich powrót do pozycji sprzed 1969 roku. To podczas dokonanej wtedy przebudowy poszerzono jezdnie, przybliżając je o pół metra do drzew. Na sąsiednim, wylotowym odcinku Karkonoskiej ani pasa rozdzielczego, ani nawet bariery rozdzielającej nie ma, choć natężenie ruchu i szybkości samochodów są tam jeszcze większe niż na ulicy Wyścigowej.

Nie kwestionujemy zamiaru wycięcia niektórych drzew, chorych lub uniemożliwiających modernizację jezdni, który może zapewnić istotną poprawę bezpieczeństwa komunikacyjnego. Postulujemy jednak weryfikację całego zamierzenia dotyczącego wycięcia ponad 100 kasztanowców oraz jeszcze raz całego projektu remontu (patrz pkt. 4). Proponujemy poddanie kwalifikacji i ocenie stanu tych drzew przez specjalistów dendrologów.

Prosimy Pana Prezydenta o interwencję i weryfikację projektu remontu ul. Wyścigowej związanego z wycinaniem całego szpaleru starych i zabytkowych kasztanowców. Przy okazji zwracamy się z prośbą, aby przyszłe projekty rozbudowy czy modernizacji naszego miasta były opracowywane i konsultowane przy udziale ekspertów i obywateli z fachowym przygotowaniem w zakresie zabytków, kształtowania zieleni, ekologii środowiska miejskiego oraz dendrologii. Wspólnie z inżynierami i technikami powinni oni rozważnie kształtować przyszłość naszego miasta. Od takiej współpracy zależeć będą warunki życia w nim następnych pokoleń, prawdopodobnie wystawionych na skutki m.in. nasilających się letnich upałów. Warto pamiętać, że na przykład w 2003r. w Europie Zachodniej upały spowodowały falę zgonów ok. 70 000 ludzi starszych, głównie w dużych miastach.
List Radosława Gawlika przytaczamy za: