11 lutego 2009
14 lutego cały niemal świat tętni miłością, jaśnieje czerwonymi serduszkami, rozkwita milionami pąsowych róż. Można tę amerykańską tradycję praktykować z błyskiem szaleństwa w oku, można ją pobłażliwie tolerować, można jej nie znosić! Fakt faktem – w tym dniu trudno „zakochanych” zignorować.
Zbliżające się Walentynki zainspirowały miłośników kasztanowców do skierowania cząstki wszechobecnej miłości w zieloną stronę. Pochmurna pogoda i wiszący w powietrzu deszcz nie przeszkodziły Fundacji „Sprzątanie Świata – Polska” oraz dzieciom ze szkół mieszczących się przy Instytucie Głuchoniemych im. Jakuba Falkowskiego w przeprowadzeniu happening „Serce dla kasztanowca”. Wielkie, piękne kasztanowce rosnące przed Instytutem przy pacu Trzech Krzyży zostały ozdobione czerwonymi sercami. Dzieci wręczały przechodniom małe czerwone serduszka oraz ulotki zachęcające do przekazania 1 procenta podatku dochodowego na ratowanie kasztanowców.
KAŻDY ZAKOCHANY DBA O KASZTANY!
FUNDACJA "SPRZĄTANIE ŚWIATA-POLSKA" zachęca wszystkich zakochanych (i tych, na miłość oczekujących) do podarowania „serca dla kasztanowca”.
Wystarczy 1 procent swojego podatku przeznaczyć na akcję ratowania kasztanowców. W odpowiedniej części formularza PIT wpisujemy:
- nazwę organizacji: FUNDACJA “SPRZĄTANIE ŚWIATA - POLSKA”
- numer Krajowego Rejestru Sądowego: KRS: 0000221382
- kwotę: 1 procent podatku (czyli kwotę należnego podatku podzieloną przez 100) zaokrągloną do pełnych dziesiątek groszy w dół
- w części "Informacje uzupełniające" - hasło: „kasztanowiec”.
FUNDACJA "SPRZĄTANIE ŚWIATA-POLSKA" zebrane w ten sposób środki przeznaczy na całoroczną opiekę nad konkretnymi drzewami. Opieka będzie obejmować grabienie i utylizację liści (z larwami szrotówka - pasożyta, który zjada kasztanowce), zakładanie pułapek feromonowych, i w razie potrzeby, także "szczepień" (fachowo zwanych mikroiniekcjami).
NIE JAŁOWCE, NIE FIGOWCE – RATUJEMY KASZTANOWCE!
W Polsce ponad 500 tys. kasztanowców zagrożonych jest wymarciem w wyniku szkód wyrządzanych przez szrotówka kasztanowcowiaczka (owada, który pasożytuje na kasztanowcach). Po kilku latach drzewo całkowicie obumiera. W większości przypadków osłabiony kasztanowiec ginie z powodu choroby lub - tracąc dekoracyjny charakter - zostaje wycięty.
Uratowany dzięki wpłatom 1 procenta kasztanowiec zakwitnie w maju, obdarowując nas, naszą ukochaną, naszego ukochanego największym bukietem kwiatków, jaki moglibyśmy komuś podarować. A jesienią w kasztanowej alejce, będzie można usłyszeć „rudy kasztan Ci daję i serce”...
Serdecznie dziękujemy przedstawicielom stołecznych mediów, obecnych na happeningu - dziennikarzom: Polskiego Radia Euro, Radia dla Ciebie, RMF MAXXX, Radia ESKA, Antyradia, Życia Warszawy, Eurogospodarza, Trybuny, Metra, PAP LIFE, WOTu oraz ZOMu.
Gorąco dziękujemy panu dyrektorowi Instytutu Głuchoniemych im. Jakuba Falkowskiego – panu Tadeuszowi Adamcowi, pani dyrektor – Danucie Baran, pani Kierownik Internatu - Iwonie Stawińskiej, panu Krzysztofowi Kowalczykowi oraz wszystkim dzieciom za zaangażowanie i pomoc w realizacji happeningu.